Psiak z ruiny - wyrzucony wiosną z samochodu, koczuje w ruinie. Ktoś go czasem karmi, ale nic więcej. Już dwa razy potrącił go samochód - pies jakoś się pozbierał. Wiosną była to kupka strachu, uciekająca na widok człowieka. Teraz pozwala się do siebie zbliżyć karmicielce i nawet pogłaskać. To niewielki pies, sięgający ledwie kolana. Nie potrzebuje wiele miejsca w domu, ale potrzebuje człowiek a o wielkim sercu, przy którym zapomni o swoich przejściach. Pomyśl o nim - może zdąży Cię pokochać, zanim potrąci go kolejny samochód….
(skorzystaj z formularza) 502 159 989 http://domowepiwniczne.blogspot.com/
Lokalizacja: łódzkie