Aleksy - nie wiadomo, skąd i dlaczego pojawił się na działkach. Może przeszkadzał w wakacyjnym wyjeździe? Głodny i wystraszony ostrożnie podchodził do miseczki, potem szybko gdzieś się chował… Wychudł, futerko się skołtuniło.. Ale znów rozkwita, widać, że będzie piękny - trochę boi się kotów, kryje się w szafie. Bardzo potrzebny mu odpowiedzialny człowiek - by znów nie trafił na jakieś działki. Aleksy ma niespełna 2 latka, jest zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany. ma książeczkę zdrowia. (skorzystaj z formularza) 600 985 675 http://domowepiwniczneszukaja.blogspot.com/
Lokalizacja: łódzkie