Misio Misior - przez pół roku mieszkał w starym samochodzie swojego zmarłego pana, wyrzucony z mieszkania. Na szczęście nikt nie sprzątnął starego auta, więc Misior miał gdzie się schronić. Nie dojadał, nabawił się kataru i świerzbu, był przeganiany przez dzieci i inne koty. Teraz jest już zdrowy, a po katarze i świerzbie nie pozostał żaden ślad. Jest kotem, o jakim się marzy: spokojny, przymilny i lubiący spać na kolanach. Najchętniej nie odstępowałby człowieka na krok. W domu natychmiast przypomniał sobie do czego służy kanapa i jak wytłumaczyć człowiekowi, że kotka należy pogłaskać i czymś poczęstować, Kocurek urodził się w 2011, jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony, ma książeczkę zdrowia.
(skorzystaj z formularza) 42 646 07 02 http://domowepiwniczne.blogspot.com/
Lokalizacja: łódzkie