Kot Perkun - piękny. Grzeczny. Puszysty. Miły. No i RUDY. To czemu ostatni rok spędził na ulicy, brudny, głodny, bity przez inne koty? Przecież zaczepiał ludzi, prosił o pomoc. Głaskali, zachwycali się pięknym i miłym kotem, i szli dalej…. Czasem ktoś nakarmił… A on bardzo chce własnego człowieka, takiego na zupełną wyłączność, nie chce w domu żadnych innych zwierząt, Tylko on i ludzie, dużo rąk do głaskania, dużo uwagi i miłości - za ten przecierpiany zły czas. Pogada z Tobą, usiądzie na kolanach. Będzie w końcu szczęśliwy. Wie, że niełatwo znajdzie sobie dom - nie jest kociątkiem, ma pewnie z 8 lat, brakuje mu ząbków…. Ale nie traci nadziei, ciągle czeka. Może na Ciebie?
(skorzystaj z formularza) 600 985 675 http://domowepiwniczne.blogspot.com/
Lokalizacja: łódzkie